poniedziałek, 26 września 2016

(539) Stasi i dziecko

Tytuł: Stasi i dziecko
Autor: David Young
Wydawnictwo Marginesy
Stron 368

"NRD mocno kojarzyła się z budzącym strach Ministerstwem Bezpieczeństwa Państwowego, powszechnie znanym jako Stasi. Chociaż wszyscy wiedzieli o istnieniu Stasi - i o siatce jej zakamuflowanych agentów - pokrętne metody działania tej służby oraz ogromna liczba osób, które dla niej pracowały zostały ujawnione dopiero po 1989 roku." 

David Young, "Stasi i dziecko"

Lubię od czasu do czasu sięgać po dobre thrillery czy też kryminały. Najchętniej po te, których akcja rozgrywa się w czasach współczesnych. Mimo to skusiłam się na sięgnięcie po powieść "Stasi i dziecko", której akcja rozgrywa się w 1975 roku we Wschodnim Berlinie.... Podział Berlina, mur berliński i wszechobecny strach spowodowany poczuciem, że każdy może być donosicielem, a każdy krok obywateli jest skrzętnie obserwowany i notowany. Niewłaściwy żart, zaufanie nie tej osobie, która na to zasługuje, najmniejszy błąd czy też myślenie inaczej niż władza może doprowadzić do groźnych konsekwencji  - w tym nawet śmierci. W tym świecie organem wyjątkowo budzącym strach była Stasi - Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego. 

Przy murze berlińskim zostaje znalezione ciało młodej dziewczyny. Na miejscu zjawia się porucznik Karin Muller oraz jej zastępca Werner Tilsner. Ku ich zaskoczeniu na miejsce przyjeżdża także oficer Stasi, który informuje ich, że dziewczyna została zastrzelona podczas ucieczki na Zachód. Wszystkie ślady wskazują jednak na to, że co prawda dziewczyna uciekała... ale na Wschód. Pytania zaczynają się piętrzyć, a tożsamość dziewczyny pozostaje cały czas nieznana. Porucznik Karin Muller dodatkowo zmaga się z kryzysem w małżeństwie i niechlubną przeszłością. Miejsce zbrodni przypomina upozorowaną scenę, a Stasi stara się zniechęcić Muller do zadawania pytań... cała sprawa zaczyna coraz krążyć coraz bliżej porucznik Muller oraz jej męża. 

Są książki, które urzekają i zachwycają w pewien sposób czytelnika już od pierwszej strony. Powieść Davida Younga do takich należy, ponieważ czytelnik na początku napotyka w niej... wprowadzenie w miejsce i czas akcji. I choć większość będzie orientowała się czym jest Stasi to jednak dla części czytelników będzie dużym plusem przedstawienie jeszcze raz tego narzędzia państwowego, metod ich działania, czy też rodzaj relacji i zażyłości jakie łączyły go z Milicją Ludową (Volkspolizei) oraz ich oddziałem kryminalnym (Kryminalpolizei). A ta wiedza wydaje się być niezbędna do zrozumienia wszystkich wydarzeń i towarzyszącym im niuansów.

W książce, której akcja rozgrywa się w tak ważnym dla Niemiec okresie historycznym wydaje się być niezbędne dobre oddanie tła obyczajowego i historycznego. I na tym polu Dawid Young spisał się jako pisarz świetnie. Całej historii towarzyszy atmosfera strachu, niepewności, ciągłej inwigilacji... i mroku. Lęku. To także dobrze odwzorowane zachowanie ludzi z różnych stron barykady - ich strach, marzenia o Zachodzie, ale także służalczość tych najlepiej ustawionych, tych wierzących we wschodnie Niemcy. Te dwa zupełnie różne punkty widzenia reprezentuje Karin i jej mąż. Ona oddana państwu, wierząca we wszystkie zachowania organów państwowych i traktująca je jako te jedyne, właściwe. On posiadający trochę własnego rozumu... analizujący i nieprzystający na wszystkie krzywdy, które NRD wyrządza ludziom bez mrugnięcia okiem. Ta służalczość Kate, brak kreatywnego myślenia będzie czytelnika do pewnego momentu bardzo irytowała, jednak kiedy Kate się zmieni... irytacja zniknie. I może czytelnik nigdy nie zapała do niej wielką sympatią, ale chociaż zaakceptuje jej wybory, działanie. 

W thrillerze / kryminale jednak tym co najważniejsze jest akcja i oczywiście fabuła. "Stasi i dziecko" spełnia wymogi także pod tym względem. Wartka akcja, ciekawe zwroty akcji i dobrze rozpoczynająca się fabuła. Mimo, że wykonanie nie zawsze porywa... to jednak zawsze intryguje. Dawid Young ciekawie operuje wydarzeniami, myli tropy i samego czytelnika i kiedy czytelnik, już, już wie... (a przynajmniej myśli, że wie) Young go zaskakuje. Myśli czytelnika jednak mimo wszystko (przynajmniej tak mi się wydaje) krążą wokół prawidłowego rozwiązania sprawy, bo też "Stasi i dziecko" nie jest aż tak zaskakującą książką, żeby było inaczej. 

"Stasi i dziecko" to bardzo dobry i ciekawy thriller, osadzony w intrygujących czasach. Autorowi udało się wykorzystać potencjał drzemiący w umiejscowieniu akcji w NRD lat 70. XX wieku. To właśnie przez ten czas akcji otrzymujemy delikatny powiew kryminału typu noir i retro. Trzeba pamiętać, że przez to, że akcja dzieje się ponad czterdzieści lat temu możliwości dochodzeniowe śledczych są dosyć ograniczone... co też powoduje, że bardzo często dochodzenia ograniczają się na pytaniu: kto kłamie? David Young napisał bardzo dobrą książkę, której czytanie jest przyjemnością. Należą mu się brawa za dobre oddanie emocji towarzyszącym ludziom w tamtym czasie. Ciekawe portrety psychologiczne, szybka akcja... i bardzo dobrze zrealizowane wątki poboczne - "Stasi i dziecko" to bardzo dobra książka. 

Moja ocena: 7+/10 Bardzo dobra z plusem!

niedziela, 25 września 2016

(538) Stosik i czytelnicze plany

Przeziębienie nie daje mi żyć... a dzisiaj na blogu miała pojawić się recenzja książki "Stasi i dziecko". Jak widać - nic z tego nie wyszło ;) Wpadłam więc na "genialny" pomysł wybrania dziesięciu książek, które nie są egzemplarzami recenzenckimi ani moimi przyszłymi lekturami... a które bardzo chcę przeczytać. Niestety to nie do końca mi się udało...


1. Wyznania gejszy
2. Historyk
3. Nostalgia anioła
4. Arytmie
5. Trzej muszkieterowie
6. Obietnica gwiezdnego pyłu
7. Witajcie w ciężkich czasach
8. Beatrycze i Wergili
9. Bestie
10. Tak wyszło
11. Bez mojej zgody
12. Poszerzenie pola walki
13. Franny i Zoe
14. Ręka, której nie kąsasz
15. Pachnidło
16. Pociąg do Stambułu
17. Zaklęci w czasie
18. I była miłość w getcie
19. Leon i Luiza
20. Inne głosy, inne ściany
21. Zbyt wiele szczęścia
22. Miłość
23. W pułapce pamięci
24. Głód i jedwab
25. Śnieg
26. Świat Zofii
27. Przeciwnik
28. Każdy został człowiekiem
29. Jurassic Park
30. Małe zbrodnie małżeńskie
31. Chwasty
32. Pokuta
33. Woda dla słoni
34. Opactwo świętego grzechu
35. Szczęściarz
36. Kroniki portowe
37. Profesor Wilczur
38. Trafny wybór
39. Grek Zorba
40. Dama w lustrze
41. Ojciec chrzestny
42, Doktorzy
43. Gdybyś mnie teraz zobaczył
44. Królowa południa
45. Zielona mila
46. Miłość w czasach zarazy
47. Morderstwo w Orient Expressie
48. Wielki Gatsby
49. Godziny
50. Milczenie owiec
51. W następnym życiu
52. Papillon
53. Zimna góra
54. Niewdzięczna pamięć

CZYTALIŚCIE KTÓRĄŚ Z TYCH POZYCJI? Jeśli tak: JAKIE BYŁY WASZE WRAŻENIA? :) 

sobota, 24 września 2016

(537) Nie jesteś sobą

Tytuł: Nie jesteś sobą
Autor: Michelle Wildgen
Wydawnictwo Marginesy
Stron 352

"Może właśnie dlatego ludzie nawiązywali romanse? Żeby jeszcze raz poczuć ten dreszcz emocji związany z robieniem czegoś po raz pierwszy, tyle że już z pewną dozą doświadczenia w temacie." 

Michelle Wildgen, "Nie jesteś sobą"

W 2014 roku na ekrany kin wkroczyła produkcja "Nie jesteś sobą" z Hilary Swank w roli głównej. Piękny i wzruszający film o miłości, przyjaźni i chorobie. Film o trudnych decyzjach i niepokojach. Ludzkim życiu usłanym nie tylko różami. Produkcja z Hilary Swank była jednak jedynie filmową adaptacją książki o tym samym tytule. Michelle Wildgen stworzyła nie tylko piękną powieść o sile przyjaźni, ale także pozycję uwrażliwiającą i pozwalającą spojrzeć na aspekt choroby pod innym kątem. Kiedy człowieka dopada nieuleczalna choroba ludzie wbrew sobie zaczynają się nad nim litować, zamartwiać się, być na każde jego zawołanie... w pewnym momencie staje się to jednak na tyle zawstydzające, że łatwiejsze staje się pomijanie chorej osoby. Jednak czy choroba oznacza przekreślenie całego wcześniejszego życia? "Znak stop" w rozwoju? Może to po prostu kolejny - trudniejszy etap życia. Jak pokazuje Michellle Wildgen chory pragnie czasami czuć się po prostu zwyczajnie. Być traktowanym tak jak przed "wyrokiem". Cieszyć się chwilami, które pozostały...

Bec - główna bohaterka, a zarazem narratorka tej powieści to zwariowana studentka, która przenosi się z jednej pracy do drugiej, opuszcza wykłady, ma romans z żonatym wykładowcą i w ogóle ciągle pakuje się w jakieś zawiłe sytuacje. Jej kolejnym przystankiem ma być opieka i odpłatna pomoc kobiecie chorej na stwardnienie zanikowe boczne. Kate była biznesmenką otoczoną gronem przyjaciół, kobietą sukcesu, świetną gospodynią u boku przystojnego męża... to wszystko jednak uległo zmianie, gdy dowiedziała się, że choruje na stwardnienie zanikowe boczne.
Bec jest na tyle nieokrzesana, że Kate nie odczuwa jej obecności jako obecności "opiekunki", która ma pomagać jej przy najbardziej prozaicznych czynnościach. Z czasem jednak między tymi dwiema zupełnie różnimy kobietami zaczyna się nawiązywać nić porozumienia wykraczająca poza relację pracodawca - pracownik. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że mąż Kate Evan wyprowadza się z domu do kochanki. Choroba kobiety, którą przecież kiedyś tak kochał go przytłoczyła... Kate zostaje sama - nie znajduje zrozumienia u rodziny, przyjaciół, a jej choroba postępuje... Jedyną osobą na której może polegać jest Bec. Bec, która musi nauczyć się nie tylko czym jest prawdziwa przyjaźń, ale także pokonywać własne słabości i ograniczenia. Otworzyć się na drugiego człowieka i odnaleźć samą siebie... odpowiedzieć sobie na pytanie jak bardzo można zaangażować się emocjonalnie w historię drugiego człowieka. Czy istnieją granice przyjaźni?

Stwardnienie zanikowe boczne (ALS) to postępująca choroba neurologiczna polegająca na stopniowym zanikaniu mięśni. Wszystkich mięśni, a więc także mięśni przełyku... języka przez co chory ma problem z jedzeniem. Nie chodzi tu tylko o niezdolność ruchową polegającą na bezwładzie obejmującym nogi i ręce, a o powolne wyłączanie wszystkich elementów organizmy. Pojawiają się problemy z utrzymaniem najprostszych funkcji życiowych takich jak chociażby oddychanie co prowadzi w rezultacie do śmierci... Przyczyna zachorowań na ALS do dnia dzisiejszego pozostaje nieznana. Średni czas życia od wystąpienia pierwszych objawów wynosi 3 lata. Bec poznaje Kate, gdy ta znajduje się już na półmetku... porusza się na wózku i ma bardzo ograniczoną zdolność ruchową. Ma także problemy z mówieniem, jedzeniem... Tak więc pomoc Bec jest wymagana przy wszystkim.

"Nie jesteś sobą" to powieść nie tyle silna poprzez portrety psychologiczne bohaterów co przez ich wzajemne relacje. Najważniejsza jest relacja Bec z Kate... trudna, ponieważ pochodzą z dwóch zupełnie różnych światów. Mają inny system wartości, inne doświadczenia, inną mentalność... nawet inną wiedzę. Kate staje się dla Bec w pewnym momencie mentorką, odkrywa przed nią kulinarny świat i tym samym uczy życie poprzez pasję. W pewnym momencie stają się przyjaciółkami, jednak te różnice występujące między nimi jeszcze trudno nie zostają wraz z barierą wstydu przełamane. Kate mimo, że nie panuje nad swoim ciałem cały czas odczuwa wstyd... np. podczas mycia. Wbrew pozorom to właśnie te sceny w których obie bohaterki muszą przełamać swoje własne bariery należą do tych najbardziej wzruszających i poruszających. Równie ważna jest relacja Kate z mężem... relacja bardzo trudna, bo oboje pamiętali szczęśliwe chwile. Jest taka scena w której Evan mówi, że jemu też coś się należy od życia... scena tym bardziej przykra, że czas jego życia przy tych trzech latach, które od wystąpienia choroby ma Kate wydaje się być wiecznością... Niestety przyjaciółki Kate także niejednokrotnie zawodzą - usprawiedliwiają Evana, siebie... rodziców Kate, jej rodzinę, jednak co znamienne potrafią i pragną zrozumieć wszystkich... oprócz Kate. Na jej pragnienia i emocje pozostają głuche. Zajęcie Bec - jej oddanie dla Kate także spotyka się w pewnym momencie z niezadowoleniem ze strony bliskich Bec, którzy uważają, że dziewczyna marnuje sobie życie... czytelnik jednak w pewnym momencie zaczyna myśleć, że ona dopiero je tworzy. Do niego dojrzewa. Dużo jest w relacjach ukazanych przez Wildgen nieporadności. Nieporadności, która rani.

Fabuła powieści Michelle Wildgen nie koncentruje się jedynie na chorobie, choć akcja w bez wątpienia dużej mierze wokół niej cały czas w pewien sposób oscyluje. Nie mniej "Nie jesteś sobą" to przede wszystkim  ciepła i wzruszająca opowieść o przyjaźni oraz jej granicach, jeśli takowe istnieją. To powieść o dorastaniu... do życia, o zaufaniu, wyborach i odpowiedzialności. To książka o radzeniu sobie ze swoimi ograniczeniami, o czerpaniu z życia tyle ile się tylko da... tyle na ile tylko wystarczy sił. Michelle Wildgen posługuje się bardzo zgrabnym, miłym w odbiorze językiem. Mimo, że "Nie jesteś sobą" wydaje się być książką przyjemną to jednak z pewnością niebanalną. To cała paleta emocji - od złości do wzruszeń. To historia drogi, którą musi przebyć Bec, aby zacząć naprawdę żyć...

"Nie jesteś sobą" to powieść, która ma szansę oczarować wiele czytelniczek. Historia Bec i Kate jest z jednej strony smutna, a z drugiej tchnie w czytelnika optymizm. To zupełnie sprzeczne emocje, a jednak w książce Wildgen obie znalazły dla siebie odpowiednie miejsce. Utwór Michelle Wildgen jest czarujący, wzruszający, przemyślany i wciągający. Autorce udało wystrzec się płytkości, banalności i ckliwości, które wkradają się niekiedy do literatury obok tematu chorób...  "Nie jesteś sobą" to dobry kawał przejmującej literatury kobiecej, która przypomina czytelniczkom jak wiele szans otrzymują od losu... przebiegłego, chytrego, a jednak niekiedy sprzyjającego oraz jak wiele mogą stracić. Niespodziewanie i nagle. Powieść, której czytanie jest po prostu czystą przyjemnością.

Moja ocena: 8+/10 Rewelacyjna z plusem!

czwartek, 22 września 2016

(536) Wzburzenie

Tytuł: Wzburzenie
Autor: Philip Roth
Wydawnictwo Literackie
Stron 230

"[...] rzecz to straszna i niepojęta, ale nasze najbanalniejsze, przypadkowe, komiczne nieraz wybory pociągają za sobą nieproporcjonalnie poważne skutki."

Philip Roth, "Wzburzenie"

Philip Roth - autor "Amerykańskiej sielanki", "Spisku przeciw Ameryce" czy też książki "Konające zwierzę" to autor, który kusi coraz większą ilość czytelników. Jest odważny i bezkompromisowy. Mnie oczarował po raz pierwszy właśnie przy okazji powieści "Konające zwierzę". "Wzburzenie" to moje kolejne spotkanie z jego twórczością. Nie muszę chyba dodawać, że kolejne udane spotkanie. Bo choć "Wzburzenie" porusza inne problemy, emocje, operuje innymi sytuacjami czy też portretami psychologicznymi bohaterów to jednak cały czas nie traci specyficznego klimatu powieści Rotha. Autor, z jednej strony oszczędny w słowach, surowy... z drugiej strony to właśnie nimi najbardziej poraża. To one uderzają w psychikę czytelnika. Obok tego ze "Wzburzenia" płynie wyraźny sygnał dla czytelnika, że przed przeznaczeniem nie da się uciec, a człowiek jest zwykłą (i bardzo banalną) igraszką losu.

Rok 1951, trwa wojna koreańska. Marcus jest młodym, zdolnym chłopakiem, który nigdy nie sprawiał swoim rodzicom żadnych problemów. Jako syn koszernego rzeźnika z Nevark w stanie New Jersey uczył się podstaw zawodu... zarzynania zwierząt, zasad towarzyszącym ubojowi na mięso koszerne, kontaktu z klientami. Mimo, że nie było to jego wymarzone zajęcie to jednak z pokorą pomagał ojcu i nie czuł się w żaden sposób wykorzystywany ani oburzony faktem, że jego pomoc jest potrzebna. Pewnego dnia coś się zmieniło... jego ojciec zaczął się panicznie bać, że coś się mu stanie... zaczął kontrolować każdy, nawet najmniejszy krok Marcusa. To doprowadziło do sporów, zniecierpliwienia i poczucia uwięzienia. Marcus, aby uwolnić się spod destrukcyjnego wpływu paranoi swojego ojca postanowił zacząć naukę w Winesburg College... tam poznaje dopiero prawdziwy świat i jego ograniczenia. 

Winesburg College okazuje się być miejscem zacofanym i bardzo radykalnym. Temu wszystkiemu towarzyszą niestety zacofani wykładowcy i dziekan... dziekan, który nie potrafi wyjść poza opłotki własnego umysłu. Nie zgadza się i nie akceptuje niczego co nie byłoby w 100% zgodne z jego poglądami. Marcus jest na etapie dojrzewania, inicjacji seksualnych i dopiero poznaje życie poza murami domu rodzinnego. Uczy się odważnie artykułować swoje opinie. Jednak taka odwaga w Winesburg College nie jest mile widziana, a wręcz potępiana. Panujący tam rygor, niemożność praktykowania lub niepraktykowania religii... obowiązkowe msze katolickie, atmosfera niesprzyjająca nauce, naciski ze strony bractw - to wszystko powoduje, że w Marcusie wzrasta wzburzenie. Wzburzenie z powodu niezrozumienia... bo przecież on chciał jedynie się uczyć.

Główny bohater wkracza w etap pierwszych miłości i seksualnych fascynacji. Jego pierwsze kontakty / relacje z dziewczyną powodują, że staje się starszy... dojrzewa. Pokonuje kolejne bariery w drodze ku dorosłości, a jednak napięta sytuacja z ojcem, z którym wcześniej miał świetny kontakt budzi w nim tak ważne w tej powieści: wzburzenie.  I ojciec, i syn nie potrafią się nawzajem porozumieć... temu wszystkiemu przygląda się matka, która w pewnym momencie staje się pionkiem w rozgrywce między moralnością, a moralną degradacją. Marcus staje się w pewnym momencie bohaterem, który nie potrafi odpuścić... nie uznaje kompromisów. Dochodzi do ciągłych sporów między nim a innymi ludźmi. I choć sam bohater nie zdaje sobie z tego sprawy - staje się podobny do swojego ojca. 

Philip Roth przedstawia obraz amerykańskiego społeczeństwa połowy XX wieku... społeczeństwa niespokojnego, ponieważ rozdartego między rygorem a chęcią przemian. Ukazuje sztywny podział ról społecznych. Swego rodzaju zniewolenie kobiety... oraz nie tylko. Lata wojny koreańskiej to czas niepokoju o swoich bliskich, ale także bodziec do zmian - wyrwania się ze sztywnych ram społecznych, ale kiedy młodsze pokolenia się buntowały, próbowały żyć inaczej - te starsze pozostawały w tyle, w swych ograniczeniach, rygorach... a młodzież swoim odważnym myśleniem i próbą przemeblowania społecznego ładu budziła w nich niepokój, bardzo często nawet niechęć. "Wzburzenie" w sposób bardzo dosadny pokazuje ten rozłam który nastąpił między pokoleniem "starym" i "nowym" - spowodowane tym natężenie niepokoju prowadzącego nawet do paranoi. Bo czyżby młodzi ludzie byli nieobliczalni? To był dopiero przedsionek do reform obyczajności... przedsionek bardzo ważny, bo to wtedy po raz pierwszy tak wyraźnie dał się słyszeć głos młodych ludzi, którzy chcieli po prostu żyć. Autorowi "Wzburzenia" udało się oddać towarzyszące temu emocje. 

"Wzburzenie" to książka silnie ideowa, a przy tym podkreślająca jak nieprzewidywalny jest los. Philip Roth opowiada o drobiazgach, które choć banalne... mogą zaważyć na całej egzystencji. To krótka, aczkolwiek bardzo treściwa i skondensowana powieść w której amerykański autor po raz kolejny pokazuje jak dobry warsztat pisarski udało mu się wytworzyć. Dzieło Rotha zachwyca wysokiej jakości językiem, portretami psychologicznymi bohaterów i fabułą, która z pozoru dosyć zwykła tak naprawdę opisuje ważne dla historii i obyczajów Ameryki zjawiska. Autor ukazuje próbę wyplątania się z ograniczeń środowiska, i niezgodę na występujące zacofanie. Tworzy bohatera, który nie boi się postępować inaczej niż wszyscy i walczyć o swoje prawa... I tym oto sposobem "Wzburzenie" to powieść wciągająca i mocna także pod względem narracji, Zaskakująca, zgrabna i hipnotyzująca. Po trochu ironiczna, po trochu smutna...

Moja ocena: 9/10 Wybitna!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...