piątek, 11 listopada 2011

(79) Ala Makota Jacek

Tytuł: Ala Makota Jacek
Seria: Ala Makota
Autor: Małgorzata Budzyńska
Wydawnictwo Znak Emotikon
Stron 175
Opis: Masz dość natrętnej siostry, śledzącej twój każdy krok? Marzysz o wyprowadzce i upragnionej wolności? Chcesz odciąć się od domowego chaosu? W takim razie UWAŻAJ, bo to, o czym do tej pory tylko śniłeś, ma szansę się ziścić na jawie.
Tak było w przypadku Jacka! Jednak nowe samodzielne życie może oznaczać kłopoty. Zwłaszcza, gdy jest się skazanym na mieszkanie pod jednym dachem z czeskim kolegą i jego dziewczyną w ciąży. Kompletny brak wiedzy na temat zajmowania się dziećmi, tłumy niechcianych gości odwiedzających mieszkanie Jacka i noworodek, który nadzwyczaj szybko pojawił się na świecie, wcale nie ułatwiają sytuacji.
UWAGA: Autorka nie ponosi odpowiedzialności za działania osób, które pójdą w ślady bohatera i przy okazji wpakują się w kłopoty.

Moja recenzja:

Seria „Ala Makota” jest powszechnie znana, ale ja o niej tylko słyszałam, nigdy nie przeczytałam żadnej książki z tej serii i nie wiem dlaczego :) Choć nie powiem, żebym tego specjalnie żałowała. Ale nie chcę mówić o całej serii, a konkretnie o ostatnio wydanej książce : „Ala Makota Jacek”. Krótko mówiąc jest to świetna komedia! Przy której można się bardzo dobrze ubawić. :))

Jacek jest bratem Ali, jego siostry, która bardzo działa mu na nerwy. Postanawia przeprowadzić się kolegi, ale i tam nie zastaje spokoju. Siostra siedzi mu na głowie, w dodatku jeszcze Czech i jego dziewczyna w ciąży. A myślał, że gdy wyprowadzi się z domu, w jego życiu nastanie sielanka. Mylił się! Chłopak musi nauczyć się być dorosłym i na siebie zarabiać. Ale ciągle pojawiają się jakieś komplikacje. Ale nie zapomnijmy jeszcze o jego niezawodnych przyjaciołach, z którymi w tym wszystkim razem siedzi.


Narratorem powieści jest sam Jacek, więc jest to narracja pierwszoosobowa, ale bardzo specyficzna. Z początku książka jest bardzo chaotyczna. Ale potem coraz przyjemniej mi się ją czytało, jest to zwykła młodzieżówka. Którą nie jestem zachwycona. No ale uśmiałam się przy niej i skutecznie rozluźniła mnie przed sprawdzianem, za co dostaje ode mnie duży plus :) Nie ma tu żadnego wątku miłosnego i ciekawe jest w niej to, że o wszystkim opowiada chłopak, przez co poznajemy ich punkt widzenia. Stronie po stronie zastanawiamy się co tam autorka jeszcze wykombinuje, aby utrudnić życie Jackowi :D

Raczej nie przeczytam pozostałych części Ali Makoty, ale kto wie, może jeśli nadarzy się taka okazja?
Okładka jest okej.

Moja ocena: 6,5/10

Za  książkę dziękuję wydawnictwu Znak Emotikon!

12 komentarzy:

  1. książka zebrała różne opinie, ja chyba jednak ją sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja za to zanim sięgnęłam po opisywaną przez Ciebie książkę miałam do czynienia z tą serią. Zachwycona nie była. Wtedy pani Budzyńska za dużo miejsca (moim zdaniem) poświęciła właśnie uczuciom, nastoletnim miłostkom tak typowym w młodzieżówkach. Akurat ta częśc bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła, polubiłam ją.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja raczej nie sięgnę, ponieważ nie przepadam za taką tematyką, ale recenzja mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś czytałam, bodajże 2 pierwsze tomy "Ala Makota" i wspominam tę lekturę bardzo miło, aczkolwiek nie wiem czy obecnie skusiłabym się po nią... Takie typowe, młodzieżowe pozycje już mnie raczej nie zainteresują.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyno, popracuj jeszcze trochę nad swoim warsztatem!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kilka lat temu, byłam chyba wtedy mniej więcej w Twoim wieku, przeczytałam dwa tomy Ali Makoty i pamiętam, że bardzo mi się podobały. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie chcę wyjść na starą, gderliwą zrzędę, aczkolwiek nie podobają mi się Twoje recenzje pod względem stylistyki i kompozycji. Pamiętaj o tym, że słowem ,,który" nie rozpoczynamy zdania (jedynie te pytające).
    Twoje podejście zaś mnie zadziwia. Masz dopiero dwanaście lat, a gardzisz literaturą młodzieżową (chociażby pod najnowszą recenzją Leny), jakbyś była przynajmniej pięćdziesięcioletnią, dojrzałą kobietą, która wie o życiu wszystko. Uważam, iż nie powinnaś tracić dzieciństwa próbując na siłę starać się być dorosła :)
    I pamiętaj, że dwunastolatka zachowująca się odpowiednio do swojego wieku wygląda inaczej w oczach innych niż dziewczynka, która chce być dojrzalsza od swojej babci ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba raczej sobie tę lekturę odpuszczę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zamierzam przeczytać Ala Makota Zakochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mojej młodszej siostrze może się spodobać:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Z serii Ala Makota czytałam:
    -Notatnik sfrustrowanej nastolatki cz.1 i 2
    -Zakochana cz.1 i 2
    Na początku seria ta bardzo mi się podobała, później gdy zaczęłam czytać Zakochaną straciłam chęć do siegnięcia po inne tomy.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...