wtorek, 27 grudnia 2011

(104) Jesienna miłość

Tytuł: Jesienna miłość
Autor: Nicholas Sparks
Wydawnictwo Albatros
Stron 208
Napisane z tyłu:
Jest rok 1958. Beztroski siedemnastolatek, Landon Carter, rozpoczyna naukę w ostatniej klasie szkoły średniej w Beauford w Karolinie Północnej. Jego ojciec kongresman pragnie, by syn zrobił karierę - tymczasem Landon, podobnie jak reszta klasy, nie zaczął jeszcze zastanawiać się, co zrobić z dorosłym życiem. Jedynie Jamie Sullivan, cicha, spokojna dziewczyna, opiekująca się owdowiałym ojcem, pastorem, jest inna. Nie rozstaje się z Biblią, nie chodzi na prywatki, a dzień bez dobrego uczynku uważa za stracony. Tymczasem zbliża się doroczny bal. Nie mając akurat dziewczyny, Landon w odruchu desperacji zaprasza Jamie, na którą nikt dotąd nie zwrócił uwagi. Znajomość nie kończy się na balu. Wykpiwany przez kolegów chłopak początkowo unika Jamie, wkrótce jednak ich kontakty przeradzają się w przyjaźń, a potem głęboką miłość. Landon odkrywa prawdziwy sens życia - piękno natury, radość, jaką sprawia pomaganie innym, ból po utracie najbliższej osoby...

Moja recenzja:
Gwiazdor przyniósł mi książkę "Jesienna miłość". Jaka była moja reakcja? Zaczęłam tańczyć i skakać po pokoju ze szczęścia, bo marzyłam o tej książce. Podziękowałam rodzicom i następnego dnia książka była już przeczytana, bo jest krótka, ale cudowna. Książkę przeczytałam pod wpływem filmu "Szkoła uczuć".

Film oglądałam napewno z piętnaście razy i to w bardzo krótkim czasie, bo w ciągu czterech miesięcy. Ryczałam przy nim za każdym razem i bardzo spodobała mi się ta historia, więc chciałam ją przeczytać i nie żałuję. Choć książka tak samo jak film nie była doskonała.

Poznajemy zupełnie innych bohaterów, jeden jest zbuntowanym imprezowiczem, a główna bohaterka jest córką pastora, która stara się czynić tylko dobre rzeczy. Są zupełnie inni, pokazują, że rzeczywiście przeciwieństwa się przyciągają.

Ale najlepsze jest to, że tą historię opowiada nam 58-letni Landon, opowiada o swojej Jesiennej Miłości. Jest już dojrzałym człowiekiem, więc komentuje swoje zachowania z czasu kiedy miał 17 lat. Jest napisana bardzo  prostym, przyjemnym językiem.


Już po raz drugi przekonuję się o talencie Nicholasa Sparksa. Choć według mnie autor nie zatrzymuje się, nie rozpisuje się, pędzi tak jakby się śpieszył. Płakałam, książka wzrusza, ludzie marzą o takiej miłości, jaka została pokazana w tej książce.

Bardzo ją polecam, wszystkim, którzy nie lubią banalnych historii. Tym którzy szukają wartościowych książek!
Okładka chociaż filmowa to i tak bardzo mi się podoba :)

Moja ocena: 9,5/10

15 komentarzy:

  1. Czytałam tylko jedną powieść Sparksa. Byłam zachwycona. Nie wątpię, że sięgnę po Jesienną miłość.

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja recenzja zachęciła mnie do przeczytania owej książki. ' Jesienna Miłość' to będzie moje pierwsze spotkanie z autorem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sparksa czytałam aby ,,Ostatnią piosenkę'' i byłam tą książką zauroczona, więc bardzo chętnie poznam również inne dzieła tego autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam wiele dobrego o książkach Sparksa. Twoja recenzja utwierdza mnie w tym, że muszę wreszcie po jakąś sięgnąć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i również jestem zachwycona, choć żałuję że najpierw nie przeczytałam książki, a dopiero potem obejrzałam film - odwrotna kolejność potrafi odebrać przyjemność z czytania ;< Tak czy siak uwielbiam Sparksa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam jak na razie jedną książkę tego autora, ale sądzę, że nie będzie ona ostatnią;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam to, jak Sparks wciąga mnie w swój świat i oczarowuje niesamowitymi historiami. Ta historia również mnie wzruszyła niesamowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkołę uczuć oglądałam wiele razy, również mnie wzruszyła, ale nic nic nie słyszałam o tej książce, zapewne po takiej recenzji po nią sięgnę.
    [ingenious.blog.onet.pl]

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam kiedyś ten film, książkę zaczęłam czytać, ale nie mam jej na własność i nie miałam możliwości skończyć. Rzeczywiście poruszająca opowieść...

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę nie dawno sobie kupiłam i już czeka na swoją kolej. Przeczytam ją w najbliższym czasie i mam nadzieję ,że moje wrażenia będą tak pozytywne jak twoje ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Film widziałam i kompletnie nie przypadł mi go gustu. Jakieś mdłe to wszystko. Książkę też pewnie sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie widziałam filmu a za romansami raczej średnio przepadam. Zastanowię się, czy sięgnąć po książkę

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę mam i już nie mogę się doczekać kiedy ją przeczytam:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Skoro tak bardzo polecasz ;) Dobrze, że ją posiadam ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...