piątek, 20 stycznia 2012

(117) Najdalsza podróż

Tytuł: Najdalsza podróż
Autor: Constanze Kopp
Wydawnictwo Esprit
Stron 95
Napisane z tyłu:

"To nie jest temat dla młodego, zdrowego człowieka takiego jak ty!" - tymi słowy zaczyna swoją książkę Constanze Köpp. To odpowiedź, którą wielokrotnie słyszała od starszych, kiedy jeszcze jako dziewczynka lub nastolatka próbowała rozmawiać z nimi o śmierci. Autorka opowiada o pełnym zakłopotania milczeniu, z którym spotykała się, pytając o osoby nieuleczalnie chore i cierpiące. Całkowitym tabu była śmierć dzieci.

 A przecież śmierć - temu nikt nie zaprzeczy - jest paradoksalnie jedyną nieuniknioną rzeczą w życiu. Z perspektywy chrześcijańskiej nie jest też wcale jego końcem, ale momentem przejścia. Kult zdrowia i młodości, próba zepchnięcia w nieświadomość problemu nieuleczalnej choroby i umierania, to niewątpliwie znaki naszej epoki. Powieść niemieckiej autorki jest literacką próbą przeciwstawienia się milczeniu o sprawach ostatecznych, próbą zachęcenia do refleksji na ich temat, dodania rodzicom odwagi w rozmowie z dziećmi na te trudne tematy.

 Oto niezwykła opowieść nieuleczalnie chorej dziewczynki, opowiedziana z "nieziemskiej perspektywy". Przebywając w niebie, pod opieką anioła Archibalda, Franny wspomina swoje krótkie życie na ziemi, walkę z chorobą, dojrzewanie do umierania i niezwykły moment przejścia z jednego świata do drugiego. Obserwuje "z góry" rodziców, siostrę oraz ukochaną przyjaciółkę Klarę, swojego "oswojonego Lisa".

 Najdalsza podróż nie jest tylko książką o chorobie i umieraniu - Franny, próbując się przygotować do śmierci, szuka odpowiedzi na trudne pytania dotyczące duszy, wiary, samobójstwa, cierpienia i nadziei. W wyjaśnieniu niektórych wątpliwości pomagają jej rodzice, inne pytania zostają bez odpowiedzi, jednak tym, co przemawia do czytelnika jest bezpośredniość, prostota i odwaga, z jaką Franny rozważa kwestie niezrozumiałe nie tylko dla dzieci. Historia dziewczynki wzrusza, ale też daje nadzieję - niebo opisane przez Franny to przestrzeń Bożej miłości, dom, gdzie nie ma już cierpienia i tęsknoty.

Moja recenzja:

Wydaje mi się, że czasami każdy musi przeczytać jakąś poważniejszą, bardziej wymagającą książkę. Constanze Kopp stworzyła właśnie taką książkę , porusza jeden z najtrudniejszych tematów. Temat śmierci jest tematem Tabu szczególnie dla dzieci.  Śmierć jest dla ludzi bolesna, smutna i straszna. Wszyscy się jej boimy. Autorka chciała chociaż trochę przełamać ten strach, ale czy jej się o udało? Odpowiedź na to pytanie zależ od osby i od jej wieku. A jak ja pojmuję tę książkę z perspektywy dwunastolatki?

Franny jest śmiertelnie chora, dowiaduje się o swojej chorobie w wieku 8 lat. Od tego czasu próbuje żyć normalnie, na tyle na ile jest to możliwe. Wspiera ją rodzina i najlepsza przyjaciółka. Wie, że umrze i że każdego dnia jest coraz bliższa śmierci.  W sumie jest radosnym dzieckiem, ale nie wierzy, że spełnią się jej marzenia o dorosłym życiu i byciu nauczycielką. Opowiada o swoim  ludzkim życiu, po śmierci, kiedy jest w niebie. Obserwuje stamtą swoją rodzinę i przypomina sobie rożne zdarzenia ze swojego życia. Jest to książka pełna refleksji i odpowiedzi na trudne pytania.

Dziewczynka jak każde dziecko ma pełno pytań, szczególnie na temat "drugiego"życia. Często otrzymuje odpowiedzi, które ciągną za sobą kolejne pytania. Chce wiedzieć jak najwięcej o swojej chorobie, chce być przygotowana na to co ją czeka. Każdego dnia dowiaduje się czegoś więcej i codziennie toczy bitwę z własnymi myślami.

Ogólnie oczekiwałam czegoś innego. Myślałam, że będzie to opowieść jedynie z wątkiem śmierci. Myliłam się i to bardzo. Pojawia się tu bardzo dużo pytań. Tak naprawdę są to porozrzucane wspomnienia, które mają ze sobą coś wspólnego. Pomimo tego spodobała mi się, skłoniła mnie do przemyślenia wielu rzeczy. Także tych przykrych i bolesnych.

"Najdalsza podróż" naprawdę daje nadzieję, że po śmierci będzie drugie życie i, że można się na nią przygotować. Pomysł jest oryginalny i przeznaczony dla czytelnika w każdym wieku. Powinno powstawać coraz więcej takich książek, aby ludzie wiedzieli co w życiu jest najważniejsze, a najważniejsze jest same życie i rodzina.

Strasznie mnie nie wciągnięła, ale też nie nużyła. Czytając ją byłam wzruszona i dumna z postawy głównej bohaterki, z tego, że jakoś to wszystko potrafiła wytrzymać. Mi to szło o wiele gorzej. To bardzo smutna i pouczająca historia. To nie książka dla ludzi, którzy gustują w błahych historyjkach.


Polecam ją serdecznie wszystkim, bez wyjątku (mam nadzieję, że nawet Ci lubujący w błahych historyjkach, ją przeczytają). Chociaż spróbujcie ją przeczytać! Czuję się dzięki tej ksiażce o wiele dojrzalsza.
Choć krótka i niepozorna to i tak ważna i niezwykła.

Okładka jest piękna! Wiele nam mówi o całej historii.

Moja ocena: 7,5 / 10 Bardzo dobry +


Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Esprit!

11 komentarzy:

  1. Książkę czytałam kilka miesięcy temu i chyba tak samo ja oceniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niełatwy temat, ale opisany w niezwykły sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię tego rodzaju książki. Z przyjemnością sięgnę i po tą. Jestem ciekawa przemyśleń Franny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na takie książki. Często sięgam po coś, co mnie wybudzi z marazmu. Dziękuje za piękną recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam ją już i chciałabym przeczytać, tylko mam już w kolejce troszkę książek o podobnej tematyce ze śmiercią w tle i boje się, że będe miała przesyt :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Och. Piękne są takie książki, ale jednak trochę się ich boję. Nie lubię płakać, a po lekturze pewnie będę tonąć we łzach, już raz tak miałam. Ale... Czasami trzeba odciągnąć się od paranormalni i przeczytać coś co zmusza do reflekcji na tematy inne, niż to czy przystojniejszy jest Archer Cross czy Patch. :D
    Sowa

    { http://biblioteczkasowy.blogspot.com/ }

    OdpowiedzUsuń
  7. To musi być faktycznie fajna książka. W najbliższym czasie muszę ją przeczytać. Wspaniała recenzja.

    http://ksiazkinallii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Po książkę sięgnę jak tylko ją dorwę,choć nie lubię płakać nad lekturami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj,

    Widziałam wśród Twoich stosików "Milczenie" B.T. Hanika.
    Zastanawiam się, czy gotowa byłabyś wymienić tę książkę.
    Nie ukrywam, że bardzo mi na niej zależy.

    Pozdrawiam Lena173

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mówię nie, ale póki co czasu brak na książki. Może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Może faktycznie się skuszę, poważniejsza lektura raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...