niedziela, 25 listopada 2012

(218) Finale

Tytuł: Finale 
Seria: Szeptem (#4)
Autor: Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo Otwarte
Stron 424 
Opis Wydawnictwa: 

Zapierające dech w piersiach zwieńczenie kultowej sagi „Szeptem” Becki Fitzpatrick

Nora jeszcze nigdy nie była tak pewna swej miłości do Patcha. Upadły czy nie, to on jest tym jedynym. I choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że ta dwójka stanowi dla siebie śmiertelne zagrożenie, dziewczyna nie ma zamiaru rezygnować z ukochanego. Teraz muszą połączyć siły, by stoczyć ostateczną walkę o życie.

Starzy wrogowie powrócą, pojawią się nowi, a ktoś zaufany okaże się zdrajcą. I choć role zostały rozdzielone, Nora i Patch nie wiedzą, po której stronie przyjdzie im walczyć.

Czy istnieją takie przeszkody, których nawet miłość nie pokona?

Moja recenzja: 
Seria "Szeptem" to bez wątpienia jedna z moich ulubionych serii. "Finale" to ostatnia część serii o miłości upadłego anioła i dziewczyny. Wydawałoby się, że taka miłość nie ma prawa istnieć, a jednak nie! Bo miłość jest silniejsza niż strach i wszystko inne. Miłość może pokonać wszystkie trudności, jeśli obie strony tego chcą. A główni bohaterowie Patch i Nora pragną tego jak niczego innego. Ale czy uda im się pokonać wszystko przeciwności losu, które ciągle stają na ich drodze? 

Pierwsza część była wyśmienita, a potem w moim odczuciu zaczęła się powoli staczać. Obawiałam się więc tej części, ale z drugiej strony wiedziałam, że muszę ją przeczytać i dowiedzieć się jak się potoczą dalej losy Nory i Patcha. Spotkała mnie wielkie pozytywne zaskoczenie i ta seria znowu wkradła się w pełnej okazałości w moje łaski. Część czwarta utrzymuje świetność pierwszej części. Brawo!

Nora musi stanąć na czele armii i jakoś poukładać sobie życie z Patchem. Każdego dnia musi walczyć o swoje życie i swoich poddanych. Jednak nie ma ich wsparcia. Znajduje się w bardzo trudnej sytuacji, tym bardziej, że jej wróg wprowadza się do jej własnego domu. Dziewczyna pomimo tego walczy do upadłego. 

W Norze zaszła zmiana i nie chodzi tu tylko o jej charakter, ale także o jej postępowanie oraz ciało. Jednak jedno się nie zmieniło... cały czas jest na zabój zakochana w Patchu, a on ... w niej. Ich miłość jest wielka, pomimo tego, że cały czas jest wystawiana na próby. Nora odkąd poznała Patcha ma bardzo trudne i skomplikowane życie, więc nie spodziewa się, że może się ono skomplikować jeszcze bardzie, a jednak... Dziewczyna ma praktycznie wszędzie wrogów i nie wie komu na ufać. Nawet Patchowi nie ufa w stu procentach, a to źle, bo w końcu jeśli nie ma się oparcia w ukochanym to w kim je można znaleźć? W wypadku bohaterki praktycznie w nikim. 

Patch jest upadłym aniołem i z dnia na dzień staje się coraz lepszy i z dnia na dzień coraz bardziej kocha Norę. Dziewczyna jest dla niego całym  światem i chciałby z nią spędzić resztę życia. Ale czy będzie im to dane? Nie wiadomo. Wiadomo jednak, że czeka ich wiele niebezpiecznych przygód, podczas których będą musieli pokazać, że ufają sobie nawzajem. Bowiem szczerość jest najważniejsza. Chłopak nie ma łatwego życia, ale jest gotowy zrobić wszystko dla dziewczyny, którą kocha jak wariat. 

A do tego wszystkiego dochodzi wiele innych pokręconych bohaterów... 
Postać Nory w tej części wyjątkowo mi się spodobała, dziewczyna pokazała na co ją stać i nie poddawała się do samego końca. Była silną, a w chwilach kiedy już nie wytrzymywała nerwowo nie pokazywała tego tak jawnie jak w poprzednich częściach. Zachowała się bardzo odpowiedzialnie i nie uciekała od powierzonego jej zadania. Miała własne zdanie. 

Patch jest cały czas zakochany w Norze. Autorka zaskoczyła mnie tym, że nie wprowadzała za dużo kłótni między zakochanymi. Pokazała, że ich miłość jest naprawdę silna. Bardzo mi się to spodobało, ponieważ nie lubię gdy bohaterowie się ciągle kłócą, a potem godzą. Nie jestem chyba jedyną taką osobą. Pani Becca określiła cechy swoich bohaterów. Odniosłam wrażenie, że wcześniej próbowała jak się przyjmą z innymi cechami. Teraz zapanowała równowaga. 

Koniec książki jest bardzo fajny i spodobał mi się, autorka jakby odcięła się w nim od reszty książki. Był to bardzo dobry "zabieg".

"Finale" to bardzo dobra książka, którą przyjemnie się czyta. Autorka świetnie rozpoczęła tą serię i świetnie ją zakończyła. Wątek miłosny jest świetny! Czytałam ją z zapartym tchem, ciekawa co się wydarzy na następnej stronie. Styl autorki jest lekki i bardzo mi się spodobał. Całą serię uważam za świetną, na pewno przeczytam ją jeszcze raz.
Serdecznie polecam tą książkę i całą serię!


Moja ocena: 10/10 Arcydzieło!

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Otwarte! 

21 komentarzy:

  1. mam już "Finale" - leży sobie spokojnie na biureczku i czeka na swoją kolej <3
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam ale słyszałam dobre opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. PRzeczytam na pewno, bo mam całą serię na półce, wypada ją skończyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak miło, że to już koniec serii. W końcu będę mogła ją przeczytać :D A ocena wyjątkowo zachęcająca :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Już się nie potrafię doczekać kiedy w końcu przyjdzie mi przeczytać Finale :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsze strony ,,Finale" nie zyskały mojego całkowitego uznania, lecz kilkanaście ostatnich rozdziałów, wkręciło mnie tak bardzo, że nie mogłam oderwać się od tej książki! Pokochałam serię ,,Szeptem" całym sercem!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Posiada! aaa:D Przeczytam jednak dopiero w czasie świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Recenzja mnie zaskoczyła. Dawno nie widziałam tak dobrej, a także tak wysoko ocenionej książki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka nadal przede mną, Crescendo bardzo mi się podobało, więc... zobaczymy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mogę się doczekać już kiedy zabiorę się za ostatni, finałowy tom!!! Liczę, że niedługo będę mogła zgodzić się z Twoimi słowami! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. No to muszę przyznać, że mnie zachęciłaś ;) Przede mną jeszcze cisza, która czeka już na mojej półce i chyba sięgnę po nią szybciej niż miałam zamiar :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję, że udało Ci się to otrzymać, bardzo chciałabym ją mieć

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurcze już się doczekać nie mogę!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę czym prędzej "Cisze" przeczytać i brać się za tę ;) Zapowiada się ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cały cykl bardzo mnie intryguje. Jeszcze nie czytałam pierwszego tomu, zatem wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam i niestety nie podobała mi się tak jak pierwsza część, no ale była całkiem fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem w połowie przed ostatniego tomu i jestem zachwycona! Już nie mogę się doczekać kiedy dorwę się do tej części :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszyscy zachwyceni recenzują Finale, a ja nie czytałam Ciszy. Crescendo mnie zdenerwowało. Muszę się widać przeprosić z tą serią :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przeczytałam do tej pory trzy części i każda, moim zdaniem, była gorsza od poprzedniej.
    Po przeczytaniu Twojej recenzji zastanawiam się jednak nad kupienie Finale. Może mnie też zaskoczy? :)
    Zapraszam do siebie: http://w-ksiazkolandii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeczytałam wszystkie części. Wszystkie są genialne aż szkoda , że jest ich tak mało bo na pewno sięgnęłabym po kolejna ^^ Seria " Szeptem" to mój faworyt na półce XD

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...