piątek, 28 grudnia 2012

(227) Opowieści buddyjskie dla małych i dużych

Autor: Ajahn Brahm
Stron 256 
Opis Wydawcy: 

Wejdź do świata pełnego harmonii, spokoju i prawdziwego szczęścia. 

Książka zawiera zbiór 108 niezwykle inspirujących opowiadań pochodzących z Dalekiego Wschodu spisanych przez mnicha i ucznia Mistrza Ajahn Chah'a. Wiele z nich wywodzi się ze starych pism i przekazów buddyjskich. Natomiast ich treść idealnie dopasowuje się do aktualnej rzeczywistości. Niektóre są bardziej współczesnymi anegdotami wzbogacającymi głębię starożytnych przypowieści. Mówią one o nadziei, miłości, przebaczeniu, a także o wolności od strachu i przezwyciężeniu bólu. 


Opowiadane z dozą inteligentnego humoru, w sposób żartobliwy czasem bawią, a także skłaniają do refleksji i zadumy kojąc naszą duszę. Czytane dzieciom uczą nie tylko współczucia dla innych, ale rozwijają w nich dobroć, miłość oraz wzmacniają poczucie własnej wartości. Dorośli odnajdują w nich zrozumienie, spokój, jak również pomoc w rozwiązywaniu współczesnych problemów. 

Teraz już każdy z nas może rozkoszować się ich czytaniem i otworzyć wrota swojego serca. Przygotuj się na prawdziwy balsam dla duszy!

Moja recenzja: 
Jak często słyszymy jakieś mądrości przekazywane nam przez opowieści? Ja słyszę dosyć często, co więcej... sama z chęcią sięgam po takie opowieści, więc kiedy tylko zobaczyłam "Opowieści buddyjskie dla małych i dużych" wiedziałam, że muszę je przeczytać, ale z drugiej strony odczuwałam niepokój przez to, że spisał je buddyjski mnich. Obawiałam się, że na każdej stronie autor będzie pisał coś w tym stylu, że buddyzm jest świetny, wspaniały, a inne religie kłamią. Autor zyskał moją sympatię właśnie tym, że nie wywyższał żadnej z religii. Przez co ta książka jest dla wszystkich, niezależnie od wyznania i tego w co wierzymy. 

Książka zawiera 108 opowiadań, wiele z nich ma swoje początki w przekazach buddyjskich, a pomimo tego autor nie podkreśla tego wyraźnie. Do każdego z nich dołożony jest komentarz, który jest tak naprawdę bardzo "luźny". Autor pozwala czytelnikowi zrozumieć dane opowiadanie według własnego uznania. Nie narzuca swojego zdania, a opowiadaniom pozwala żyć i wbić się do naszej głowy... Bardzo ważne jest przy czytaniu tej książki, żeby się przy niej zrelaksować i nie szukać usilnie tego co dana opowiastka ma nam przekazać, to musi być po prostu jakaś nagła myśl, która pojawia się w naszej głowie ;)

Ajahn Brahm w wielu z opowieści opowiada o swoich własnych doświadczeniach i o tym co go spotkało oraz czego nauczył go wielki mistrz Ajahn Chah. Nie brakuje to także opowieści o tym z jakimi problemami zwracają się do niego ludzie. Autor wszystko opisuje z humorem przez co niejeden raz głośno się śmiałam. Jednak zdarzały się też historie przy których robiło mi się smutno i miałam ochotę płakać. Na szczęście tych historii było bardzo mało. 

Tylko, że te opowiastki to jest tak naprawdę otoczka tego co jest najważniejsze. Najważniejszy jest fakt, że każda z tych historyjek ma nas czegoś nauczyć. Mają na celu ułatwić nam życie, ułatwić nam żyć mądrze. Te opowieści, jak i to co pisze autor jako komentarz do nich jest bardzo mądre. Wszystko przedstawia w sposób łatwy i nieskomplikowany, więc nie trzeba się wysilać przy ich czytaniu. 

"Opowieści buddyjskie dla małych i dużych" to bez wątpienia intrygująca, ciekawa książka. Podnosi na duchu i pozwala spojrzeć na świat i na życie z trochę innej perspektywy. Wydaje mi się, że w pewnym sensie może ułatwić życie, w niektórych momentach pomóc podjąć właściwą, a co za tym idzie dobrą decyzję. Pomimo tego, że autor jest buddystą nie narzuca w tej książce swoich buddystycznych poglądów. Uważa, że dla każdego człowieka nie zależnie od wiary recepta ma szczęśliwe życie jest taka sama. 

Komu polecam? Wszystkim, osobom w każdym wieku. Każdy znajdzie w tej książce jakieś przesłanie dotyczące siebie, a przy tym się uśmieje. To książka, która nie ma granic... można ją czytać tysiąc razy, a i tak za każdym razem zauważy się w niej coś innego, wartościowego. Uważam, że to także wspaniały pomysł na prezent. W końcu kto by nie chciał poznać recepty na szczęście? ; D 

Polska okładka jest bardzo ładna! 

Moja ocena: 8/10 Rewelacja!

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Studio Astropsychologii!

12 komentarzy:

  1. Zgadzam się, bardzo fajna książka, zawierająca wiele prawd życiowych, a jednocześnie bardzo prosto napisana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam i w sumie nie była najgorsza :D Przyjemna i sympatyczna, jednak w porównaniu np. do podobnej książki jaką są "Bajki chińskie" Zbigniewa Królickiego wypada trochę gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam czytać Twoje recenzje :D Przekonałabyś mnie pewnie do każdej książki, więc muszę ostrożnie dawkować ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może przeczytam jeżeli znajdę czas i chęci:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno sobie tytuł zapiszę, a czy sięgnę to czas pokaże.

    OdpowiedzUsuń
  6. Faktycznie, polska okładka jest piękna :) Chętnie bym przeczytała, lubię opowieści spoza kręgu kulturowego Zachodu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Krótkie opowiadania nie są dla mnie, więc książkę sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobały mi się te opowieści, mało tego że są bardzo inteligentne, to na dodatek sporo w nim humoru i zdrowego dystansu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ją na półce. Bardzo pozytywna pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  10. http://tad.williams.prv.pl/ - po wejściu na stronę jest duży biało czerwony napis "konkurs", wystarczy kliknąć. Do wygrania wiele nagród książkowych :) Zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  11. O! Zapowiada się ciekawie. Mam nadzieje, że kiedyś wpadnie w moje ręce ;P

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...