sobota, 13 grudnia 2014

(316) Jego Wysokość Longin

Tytuł: Jego Wysokość Longin
Autor: Marcin Prokop
Wydawnictwo Znak Emotikon
Stron 162

Marcin Prokop to znany dziennikarz i choć nie jest przez każdego uwielbiany to jednak z całą pewnością ma szerzę wiernych fanów. Osobiście być może nie należę do tych najwierniejszych fanów, a jednak Marcin Prokop to osoba, którą lubię i szanuję. Co więcej chętnie oglądam programy przez niego prowadzone. W związku z tym, kiedy usłyszałam o książce przez niego napisanej stwierdziłam, że bardzo chętnie się z nią zapoznam. Pomimo tego, że "Jego Wysokość Longin" to dzieła skierowane raczej dla tych młodszych czytelników. Nie mniej uważam, że nawet ci starsi mogą coś dla siebie znaleźć w tej książce. Godzinka miłej, niezobowiązującej, a przy tym momentami pasjonującej lektury? O tak! To było coś czego potrzebowałam. 

Longin to zwykły chłopak. Choć jednak troszkę niezwykły... jest dużo wyższy niż jego koledzy i koleżanki. Ma także niezwykłą wyobraźnię, a jego życie w PRL - u wcale nie jest takie nudne i szare jakby się mogło wydawać dzisiejszym dzieciom. Ostatnio na lekcji polskiego u mnie w szkole wywiązała się dyskusja jak to było jak w telewizji leciały tylko dwa kanały... jak widać jakoś było można wtedy żyć. Longin ma niezwykle ciekawe i barwne życie. Pomimo tego, że często pakuje się w kłopoty ma ciepłą i kochającą rodzinę. Jego wyobraźnia i niecodzienne pomysły często pakują jego i jego znajomych w kłopoty. No, ale czego nie robi się dla dobrej zabawy i poczucia, że jest się fajnym? 

Marcin Prokop stworzył niezwykle ciepłą i przyjemną książkę. To książka dla tego starszego czytelnika na zaledwie godzinkę, dwie. Utwór, który powoduje uśmiech. Jednak najważniejsze jest to jakie emocje może wywołać w tych młodszych. Myślę, że jest to fajny sposób na pokazanie pociechom, że dobra zabawa wbrew pozorom nie kończy się wraz z wyłączeniem telewizora i komputera. Fajny sposób na pokazanie, że dobra zabawa zaczyna się właśnie wtedy. Wraz z wyjściem na dwór, przebywając z innymi osobami. To właśnie kontakt z innymi osobami jest wzbogacający, a nie tylko gra na komputerze i "lampienie" się w telewizor. A jak za oknem brzydka pogoda to warto sięgnąć po książkę, prawda? Bo musicie wiedzieć, że Longin lubi czytać. Troszkę mniej lubi jednak swojego młodszego braciszka... 

Longin to niezły rozrabiaka, który za pomocą swoich wybryków może spokojnie rozbudzić wyobraźnię niejednego dziecka. Mnie w tej książce ujęło pokazanie czasów PRL. Oczami dziecka, a jednak zawsze. Jest to pokazanie w bardzo fajny sposób rzeczywistości tamtych czasów, a co za tym idzie myślę, że może być to sposób na pokazanie tym najmłodszym jak to wyglądało życie, kiedy w sklepach nic nie było. To fajne pierwsze zaznajomienie dzieci z tym jak to wszyscy wylęgali do sklepów, kiedy coś do nich "rzucali" ;) A przy tym wszystkim historyjki związane z Longinem są wciągające, ciekawe i niejeden raz zabawne. 

"Jego Wysokość Longin" to książka, która z pewnością oczaruje niejedno dziecko. I być może trochę Was zadziwię, ale myślę, że i dorośli czytając tą książkę z dziećmi, niejeden raz się przy niej uśmiechną. Będzie to ciekawe wspomnienie ich dzieciństwa, a także opowieści ich rodziców. Marcin Prokop inspirując się swoim dzieciństwem dał tej książce dużo z siebie. Widać w niej bardzo wyraźnie jego przyjazny sposób bycia. Marcin Prokop pisze łatwo i ze swego rodzaju polotem. Z pewnością polecę tą książkę dla dzieci w moim otoczeniu. To krótko mówiąc bardzo przyjazna i pozytywna pozycja, idealna dla młodych czytelników :)

Moja ocena: Brak, ale z pewnością bardzo pozytywna! :) 

Za możliwość zapoznania się z twórczością Marcina Prokopa serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak! 

4 komentarze:

  1. Bardzo lubię i cenię pana Marcina za jego niebywałe poczucie humoru i dystans do samego siebie, dlatego też chętnie zapoznam się niniejszą publikacją i skrycie liczę, że przypadnie mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam ani Autora, ani jego dzieła, ale pociąga mnie coś w takich bajkach :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam pana Marcina, muszę przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...