sobota, 3 października 2015

(394) Pocałunki piasku

Tytuł: Pocałunki piasku
Autor: Reyes Monforte
Wydawnictwo WAM
Stron 496

PREMIERA: 5 PAŹDZIERNIKA 2015 ROKU

"W jej duszy zaczęła kiełkować myśl: "Może przeznaczenie tak właśnie zdecydowało, że...". Nie dopowiadała tego do końca: nie znosiła mówić o przeznaczeniu. Był to zwykle tylko pretekst, żeby usprawiedliwić fakt, iż życie bawi się kosztem czyjegoś cierpienia." 

Reyes Montforte, "Pocałunki piasku"

Tyle się teraz mówi o islamie, o tym jak bardzo różni się kultura zachodnia od wschodniej. Na rynku wydawniczym w związku z tym pojawia się coraz więcej książek tą tematyką inspirowanych. Jedną z tego typu powieści jest utwór Reyes Monforte pt.: "Pocałunki piasku", która swoją premierę będzie miała 5 października. Wcześniej w Polsce ukazały się już inne powieści autorki tj.: "Niewierna", "Burka miłości" i "Okrutna miłość". W swoich powieściach Monforte niejednokrotnie porusza tematykę wschodu. Wszystkie te powieści są na świecie powieściami bestsellerowymi. A co dla mnie o wiele ważniejsze... wszystkie one są historiami opartymi na faktach, przez co niejednokrotnie porażają i zaskakują. Myślę, że co dzień większość z nas nie zastanawia się nad problemami jakimi jest niewolnictwo, dyskryminacja kobiet i inne problemy, które cały czas dotykają niestety nie tylko kraje Trzeciego Świata. 

Reyes Monforte jest hiszpańską pisarką, której zainteresowania wkraczają w obręb kultury wschodniej. Jej najnowsza powieść wydana w Polsce, "Pocałunki piasku" opowiada historię pięknej dziewczyny pochodzącej z wydm Sahary. Laia jako dwunastolatka w ramach akcji charytatywnej została wysłana na wakacje do Hiszpanii. Tam jednak okazało się, że dziewczynka ma poważną wadę serca, więc jej pobyt w Hiszpanii został przedłużony. Jej nowi rodzice Letycja i Sandro otoczyli ją opieką i miłością na którą nigdy nie mogła liczyć będąc na Saharze. Dziewczyna wyrosła na piękną i mądrą kobietę z planami na przyszłość, które jednak planowała zrealizować w Hiszpanii nie wracając na Saharę. Szczęśliwie zakochana, z całym życiem przed sobą. Jednak jak wiadomo: Człowiek planuje, a Pan Bóg krzyżuje...

Laia miała za sobą niewolniczą przeszłość o której jednak nie wiedzieli nawet jej najbliżsi. Są bowiem tajemnice, które parzą i palą... tajemnice, którymi nie chce się podzielić z nikim. Te niewyjawione nikomu tajemnice postanowiły upomnieć się o dziewczynę odbierając jej to co dla niej najcenniejsze: wolność i miłość. Mówi się jednak, że miłość potrafi pokonać wszystkie najtrudniejsze przeszkody, a tak długo jak istnieje wiara istnieje też nadzieja. Ta młoda kobieta i jej ukochany Julio muszą pokonać naprawdę wiele przeszkód, jednak posiadają wokół siebie dobrych ludzi, którzy mogą im w tym pomóc... To będzie próba siły. 

Według autorki recepta na naprawdę świetną książkę przedstawia się w następujący sposób: historia trudnej miłości, egzotyczne przygody i plastyczne opisy. Historia miłości przedstawiona przez panią Reyes nie jest moim zdaniem historią trudnej miłości, a raczej historią miłości, która napotyka na swojej drodze wiele przeszkód. Egzotyczny przygody - tak, tego ta powieść jest pełna. To jedna z tych książek, które czyta się z zapartym tchem, oczekując co się za chwilę wydarzy. Ta powieść ma 500 stron, ale właśnie przez jej szybką akcję i swego rodzaju nieobliczalność nie odczułam w ogóle jej objętości. Trzeci punkt przepisu na świetną powieść według autorki to plastyczne opisy i muszę przyznać, że i tego w tej powieści nie zabrakło. Tu na pierwszy plan wysuwają się niesamowite opisy Sahary, jej skwaru, bezkresu i jej niezwykłej siły. Mimo wszystko to tylko niektóre czynniki, dzięki którym mogę śmiało powiedzieć, że książka Monforte to świetna pozycja na rynku wydawniczym.

Chociaż "Pocałunki piasku" to powieść reklamowana przede wszystkim jako historia saharyjskiej dziewczyny to jednak jest to także historia ojca jej narzeczonego, Carlosa. Autorka wprowadza jego postać do akcji książki w sposób dosyć niepozorny, więc na pewno nie nachalny. Z początku więc nie przykładałam dużej uwagi do jego roli w tej powieści co jak się okazało - było dużym błędem. Carlos to postać zyskująca z każdą stroną na znaczeniu, bowiem historia jego młodości, którą spędził w rejonie Sahary w pewnym momencie zaczynam się ściśle wiązać z historią miłości Julio i Laia'i. A co najważniejsze: jest niesamowicie ciekawa. Byłam pod wielkim wrażeniem tego jak autorce udało się połączyć wszystkie wątki. Wielkim wrażeniem!

I choć autorce należą się wielkie brawa za wszystko o czym napisałam powyżej to należą jej się jeszcze większe brawa za ukazanie problemu niewolnictwa. Niewolnictwa "cywilizowanego", współczesnego, cały czas występującego na świecie. Reyes Montforte ukazuje rzeczywistość kobiet żyjących w Afryce Zachodniej. W swojej powieści pokazuje jednak los kobiet zniewolonych oraz wolnych. Autorka ustami swoich bohaterów opowiada, a także krytykuje bierność świata (i ludzi) względem problemu niewolnictwa. Pokazuje zaślepienie niektórych ludzi i ich wiarę w to, że na świecie problem niewolnictwa już nie istnieje. Autorka "Pocałunków piasku" kieruje na to zdecydowanie nasze spojrzenie. Kieruje, a zarazem chwyta za serce. To jeden z powodów dla których ta powieść zapada w pamięć. 

"Pocałunki piasku" nie są pozycją bez wad. Laia i Julio to bohaterowie, którzy niestety momentami mnie irytowali. Co jest z jednej strony wadą, a z drugiej strony zaletą, bowiem przez to są to postacie niezwykle rzeczywiste. Reasumując jednak powieść Reyes Montforte to świetna, porywająca książka ukazująca problem niewolnictwa, który cały czas istnieje. To powieść barwna, wciągająca i pełna dramatycznych zwrotów akcji, przez co czyta ją się z zapartym tchem. Reyes Monforte stworzyła książkę dopracowaną i zaskakującą z naprawdę ciekawą fabułą. Posługuje się dosyć specyficznym językiem (co nie oznacza, że ciężkim!) do którego jednak bardzo szybko się przyzwyczaiłam. Przy tym wszystkim jej język jest niezwykle plastyczne, a opisy barwne. Krótko mówiąc: Książka "Pocałunki piasku" to powieść, której naprawdę warto poświęcić czas - pełna emocji, wrażeń, akcji, a przy tym niezwykle pouczająca  i otwierająca oczy na świat i problem niewolnictwa.

Za możliwość zapoznania się z powieścią "Pocałunki piasku" serdecznie dziękuję Wydawnictwu WAM!

8 komentarzy:

  1. Taki książki jakoś mnie nie interesują. Nie rozumie islamu, kultury tych ludzi - ie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to raczej podziękuję, nie mój to gatunek

    OdpowiedzUsuń
  3. I u mnie dziś ta książka :) podpisuję się pod Twoją recenzją obiema rękami...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomimo wad, uważam, że dobrze, iż takie książki powstają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Egzotyczna książka z przesłaniem. Ja z chęcią się skuszę, mimo wad :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  6. Czuję, że to moja tematyka. Lubię takie klimaty, stąd wiem, że muszę mieć tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak czytam, że książka jest kontrowersyjna to od razu mam ochotę po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem czytelniczką,który uwielbia czytać książki skłaniające do przemyśleń i refleksji.Takie o których długo się nie zapomina a tematyka jest przyczyną wielu dyskusji i rozważań,a czytając Twoją recenzję wiem,że w tej książce znajdę to wszystko:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...