wtorek, 25 października 2016

(555) Interwencje 2

Tytuł: Interwencje 2
Autor: Michel Houellebecq
Wydawnictwo Literackie
Stron 256

"[...] między dzieciństwem a dorosłością istnieje niezwykle ważny etap, jakim jest dojrzewanie. We współczesnych społeczeństwach nie jest to etap drugorzędny i przejściowy; przeciwnie, to stan, na który - choć nasza fizyczność stopniowo się starzeje - jesteśmy skazani, musimy w nim żyć zarówno dzisiaj, jak i do końca naszych dni."

Michel Houellebecq, "Interwencje 2" 

"Interwencje 2" to zbiór tekstów autora mdz. innymi "Uległości" i "Poszerzenia pola walki" publikowanych od 1992 roku. Wywiady, felietony, eseje, recenzje - zbiór inspirującej krótkiej formy. Houellebecqa jedni kochają, drudzy równie mocno nienawidzą. W "Interwencjach..." widać jednak wyraźnie jego rozwój psychologiczny. To zbiór w dużej mierze myśli zaskakujących i odkrywczych, zawsze jednak równie niepokornych, odważnych i ciętych. Niektórzy uważają Houellebecqa za szaleńca, którego system moralny już dawno uległ deformacji. Zwyrodnieniu. Bez wątpienia jego niektóre teksty i myśli w nich zawarte odrzucają czytelnika. Jednak jeszcze więcej tekstów czytelnika inspiruje i porywa. Zmusza do przyznania autorowi racji. 

"Interwecje 2" nie są jednak zbiorem bez wad. Tym bardziej, że we współczesności niektóre myśli uległy dezaktualizacji... myślę, że nawet w wypadku takiej osobowości jaką ma Houellebecq. To teksty sprzed kilku / kilkunastu lat. Czy ma znaczenie co kilkanaście lat mówił Houellebecq na temat islamu? Jego poglądy z pewnością uległy zaostrzeniu - szczególnie po wszystkich tragediach, które dotknęły Paryż - bezpośrednio właśnie przez islam. W książce zostały jednak także zawarte myśli ponadczasowe, cały czas aktualne. Może nie tyle co ponadczasowe, co cały czas aktualne - np. na temat seksualności, relacji międzyludzkich, logiki konsumpcjonizmu czy też literatury. 

"Dzisiaj swoich współczesnych czytam nieco mniej, raczej wracam do dawnych lektur - to normalne, starzeję się. Teraz już wiem, że czytać będę do końca swoich dni - może przestanę palić, na pewno uprawiać seks, a rozmowy z innymi ludźmi stopniowo przestaną mnie bawić; nie potrafię jednak sobie wyobrazić siebie bez książki."

M. H., "Interwencje 2"

Houellebecq jest francuskim pisarzem, a więc w jego tekstach nie mogło zabraknąć też tej kultury... Niestety czytelnik - "laik" w tym temacie nie będzie czerpał informacji z lektury "Interwencji". To ogromny minus tej książki. Być może tytuły powieści przewijających się przez te teksty są utworami dla Francuzów tak znanymi jak dla Polaków "Lalka", a jednak większość z nich nie została przetłumaczona na język polski. Czytelnikowi tym samym naprawdę trudno odnieść się do kpin Houellebecqa na temat pewnych francuskich wydań czy też książek, jeśli nie otrzymuje (chociażby od tłumacza w przypisach) choćby najmniejszego, najkrótszego zdania na temat fabuły takiej powieści, która pada "ofiarą" Houellebecqa czy też zdobywa jego aprobatę. Tym samym "Interwencje 2" tracą niekiedy swoje podparcie w rzeczywistości, a szkoda. To z pewnością utracony potencjał - autora czy tłumaczki? 

"Interwencje 2" są ciekawą lekturą, która bez wątpienia wzbogaca czytelnika. Nie można jej przeczytać od deski do deski, ale krótka forma tekstów w niej zawartych pozwala na jej swobodne "podczytywanie". Teksty zawarte w tym zbiorze są ciekawe i bez wątpienia intrygujące. To książka reprezentujące myślenie Houellebecqa, które jest odważne, nietuzinkowe... czasami wkraczające wręcz na grząski grunt. Chyba nie ma czytelnika, który zgodziłby się ze wszystkimi myślami autora. Tym bardziej, że niektóre są wręcz odrzucające. Jednak nie ma wątpliwości co do tego, że "Interwencje 2" to bezkompromisowy komentarz do świata, który znajdzie swoje zastosowanie również dzisiaj - może nie we wszystkich kwestiach, ale w wielu - niezależnie od tego, że na ten komentarz składają się teksty sprzed lat. To po prostu ciekawa książka, którą warto chociażby przejrzeć. 

Moja ocena: 7/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...