poniedziałek, 17 sierpnia 2015

(383) Moja biblioteczka cz. 1

Cześć!
Od dłuższego czasu chodzi już za mną myśl, żeby pokazać Wam swoją biblioteczkę... Jest to jednak zadanie trudne, ponieważ nie wszystkie książki mieszczą mi się na regałach... A jednak ostatnio po gruntownych porządkach (usunięciu dubletów - choć nie wszystkich) udało mi się troszkę miejsca wygospodarować przez co osiągnęłam względny ład... Stąd też dzisiejszy i jeszcze kilka innych postów.

Co zobaczycie w moje biblioteczce? Książki od wampirów, po klasykę młodzieżą, literaturę obyczajową, książki religijne, teologiczne czy historyczne... Nie zobaczycie jednak harlequinów ;) 

Mam w domu bardzo dużo książek dlatego stwierdziłam, że oprowadzenie Was po mojej biblioteczce etapami będzie o wiele lepszym pomysłem niż zarzucenie Was od razu setką zdjęć... ;) Tak więc dzisiaj możecie przyjrzeć się tej części na której w większości znajduje się literatura młodzieżowa, ale i sporo pięknej... kompletny misz - masz w tym temacie - za co serdecznie Was przepraszam i zapraszam do oglądania :) 

PS. Z góry przepraszam za jakość zdjęć!

Całość: 


Poszczególne półki: 

Na tej części półeczki najbardziej zasługuje oczywiście "Grek Zorba", którego niestety jak na razie czytałam tylko fragmenty. "Sekretne składniki miłości" to z kolei książka w której się kompletnie zakochałam *_*. A "Bat na koty" to urocza choć trochę smutna historia... A na co mam największą ochotę? Oczywiście na "Leon i Luiza", "Siostra", "Grek...","Błękitny chłopiec", "Ocaliła mnie łza", "Obietnica gwiezdnego pyłu" i może dla chwili relaksu "Zazdrość" i "Dom na Zanzibarze"? 

A co tutaj ciekawego mamy? Bez wątpienia "Samotny mężczyzna", "Kochałem ją", "Szkodliwe intencje", książka Blixen, "Motyl", "Wiadomość z nieba", "Dziecko i Księżyc". Te książki już niebawem wpadną w moje łapki! A ta cienka książeczka na górze to ballady Mickiewicza dla dzieci. Książki z Kory i WAM przeczytane i zrecenzowane... zachęcam do wyszukiwania interesujących Was tytułów ;) PS. No i kochany Doyle...
Na tej półeczce o uwagę szczególnie prosi "Mama odeszła", "Pokuta", "Światłe pochylenie". Uwagę zdobyła już natomiast bez wątpienia "Upalne lato Gabrieli" czy np. "Podróż po miłość. Lilianna" i książeczka Kasdepke... 
W ten oto sposób dochodzimy do wstydliwych książek, czyli tych których nieprzeczytania wstydzę się najbardziej... a to oczywiście książki Kostovy. No i jeszcze na "Strażnika kłamstw" skusiłabym się w pierwszej kolejności. "Z ciemnością..." wspominam niesamowicie mile, ale do recenzji nie będę Was odsyłać, bo musiałabym się jej wstydzić. Natomiast "W butach Valerii" to tak pozytywna książka! :D
 Książka Giffin, Allende - rewelacja! "Córki łamią.." idealne na rozluźnienie. A kusi najbardziej "Obłęd serca", "Obcy" no i "Przebudzenie Jane Fox"... - ta ostatnia chyba najbardziej. Z tej półeczki na specjalną uwagę zasługuje także "Niewiarygodna historia miłosna" (Charlie st. Cloud), której recenzji jeszcze nie widzieliście, ale to się zmieni ;) 
Najlepsze pozycji z tego zdjęcia to bez wątpienia "Uprowadzona" , która jest genialna i którą chętnie bym jeszcze raz przeczytała. Tak samo "Zapytaj Alice" jako pamiętnik narkomanki jest niezwykle mocny... "Kochaj i tańcz" z perspektywy czasu bardzo dobra, ale nic poza tym. Książki z Kory wszystkie są rewelacyjne! Przejmujące, mądre i życiowe... Szczególnie książki Anne Cassidy się wybijają ( 1 , 2, 3
A najchętniej przeczytam "Z deszczu pod rynnę" i "Truskawkowe pole" (o narkotykach). 

To tak... "Brisingr" przeczytany, a niezrecenzowany, ale wszystko przed nami. Najlepsze: "Odłamki", "Anielski ogień" i "Szmaragdowy atlas", który UWIELBIAM i "Przygody Tappiego..." Najchętniej przeczytam "Muzykę z kufra", "Taniec czarownic", "Meksykańską szaradę" i "Wybór Anny". 
Kusi: "Zimna góra", "Córka Nomadów", "Tato, gdzie jedziemy", "Dlatego mnie kochasz" i "Czerwony kapturek". Uwiodła mnie już "Koralina" i "Wybacz, ale będę ci mówiła skarbie" za Włochy i niesamowitą narrację. I może trochę "Przyrzeczeni", bo są niekonwencjonalni


 Na tym zdjęciu (swoją drogą najbardziej rozmazanym) faworytem jest "Gdzie indziej", które uwielbiam, bo jest niesamowicie mądrą książką. Jedna z najukochańszych mi książek... choć nie nazwałam jej arcydziełem. Kolejną taką książką jest "Akademia księżniczek", która nie jest tak banalna jak jej tytuł. I niesamowicie ciekawa "Zaginiona księga z Salem". A przeczytać bym chciała... "Lśnienie nad głębią" i "Kamyk" :) 
 "Zakochana w mroku" cały czas czeka aż się za nią zabiorę, ale jakoś mi się nie po drodze... to się zmieni! I tak samo się stanie "Rokiem na Majorce" może nawet w te wakacje?No i książkę Leguin i "Merlin..." wypadałoby przeczytać. (I Czahary!) A bardzo, bardzo fajna jest "Magiczna połówka" - jeszcze z czasów, kiedy tego bloga nie było :) "3maj się" może być ;)
Jednak najbliższy mojemu sercu z tej półeczki jest "Pejzaż z królikiem", bo związany ze wspomnieniami. 

Książki, które niechlubnie wylądowały na górze, bo już dawno przeczytane... Góruje "Scarlett"  i "Szeptem". Odsyłam Was tylko do pierwszej części tych serii, ale recenzje pozostałych także możecie przeczytać na moim blogu. "Na tropie bestii" to z kolei seria do której mam ogromny sentyment. Chyba z tej półeczki nie przeczytałam tylko "Podziemnego królestwa"... 

 "Syrena" mogłaby być lepsza, ale i tak jest bardzo dobra... "Pamiętniki wampirów" moim zdaniem zupełna porażka! Może to przez to, że najpierw oglądałam serial? 

 "Akademia wampirów" to seria w której byłam dawno temu zakochana i którą czytałam po nocach. Chyba jedynie nie przeczytałam i nie zrecenzowałam ostatniej części... 
"Zmierzch" z kolei kochałam, ale teraz już za taką dobrą serię nie uważam... 
 "Ever" i kolejne części są bardzo przyjemne. Tak samo "Dziewczyny z Hex Hall". Z kolei seria o wróżkach "Krucha wieczność" itd... nigdy porządnie mnie nie uwiodła. A to dziwne, bo mając jedenaście lat czytałam tylko paranormal romance ;) 
"Kod królów" jest świetny (jeszcze nie recenzowany) tak samo jak "Dom tajemnic". Z kolei "Zmrok" (parodia "Zmierzchu") to moim zdaniem istna katastrofa! Oj, i "Hyperversum" oraz "Ognista" zasługują na szczególną uwagę. Najbardziej chciałabym przeczytać... "Dziewczynę o szklanych stopach" i "500 000 opowieści o miłości". Choć muszę przyznać, że i "Diabeł autobiografia" kusi...

"Ciepłe ciała" podobały mi się, ale nie powaliły mnie na kolana... może dlatego ich jeszcze nie zrecenzowałam? 
Za to bez wątpienia ŚWIETNA jest "Tropicielka cieni" - porywająca! 
A przeczytam z pewnością "Przez starą szafę", czyli swego rodzaju przewodnik i wytłumaczenie świata Narnii. 
"Siostrzyca" jest rewelacyjna i niepokojąca.., a przez to świetna. I w sumie na tym zdjęciu nie ma więcej rewelacyjnych, naprawdę niesamowitych książek, które przeczytałam... Choć "Królestwo Nashiry" może do nich należeć tak samo jak "Nevermore". Jak widzicie mam tylko pierwszą część serii o Harrym Potterze, choć całość przeczytałam... trochę szkoda, ale myślę, że to się w końcu zmieni. 
Z pewnością przeczytam: "W stronę Toskanii" (zapowiada się pozytywnie!), "Tajemnica Rajskiego Wzgórza", "Pocałunki na Manhatatnie", "Proroctwo kamieni", "Moja cesarzowa" "Raj utracony" i "Droga do szczęścia" oraz "Szachiści". A kiedy będę chciała się trochę lękać sięgnę po "Zmorojewo" ;) 

Na tym zdjęciu bezapelacyjnym faworytem jest "Wiadomość w butelce" (ta cienka pomarańczowa książeczka), a porażką "Gwiazda anioła", której nie dałam rady przeczytać... 
W przyszłości chętnie sięgnę po "Nie dla mięczaków" i "Tomcia Serdecznego". 


"Lisia" (o dziewczynce, która rozmawia z kwiatami), "Tam gdzie nie czuć już lęku" oraz seria o Panu Przypadku to faworyci tego zdjęcia. 
Z wyjątkową chęcią sięgnę po "Zemstę kobiety w średnim wieku", "Ulicę marzeń 31", "Przez ciebie" oraz "Sekrety róż".
Tu z kolei moimi ulubieńcami są: "Szkoła, miłość i inne diety" oraz "Deklaracja", "Najdalsza podróż" oraz książki Jaqueline Wilson. 
Bez wątpienia z nieukrywaną przyjemnością po książkę Gerritsen. I myślę, że może kiedyś po "Intruza" i "Wiek luksusu". Pożyjemy, zobaczymy ;)






Mam nadzieję, że jakoś przeżyliście te moje wywody. Zapewniam Was, że nie każda z części będzie taka obszerna :) Jak wrażenia? 

Pozdrawiam!

27 komentarzy:

  1. Wooow szacunek, niezwykła kolekcja :)!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak cudownie! *-*
    Przyznaj się, ile tego masz? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej... to jest trudne pytanie. Kiedy liczyłam w marcu - w sumie były trzy tysiące... teraz jest pewno więcej, ale myśl, że miałabym je jeszcze raz policzyć mnie przeraża ;) Choć kiedyś z pewnością to zrobię :)

      Usuń
  3. Wspaniała biblioteczka! Aż oko się cieszy :). Wiesz może ile masz książek?
    Ile zostało jeszcze do pokazania (tzn. na ile postów zamierzasz rozłożyć oprowadzanie po książkowym królestwie)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, cieszy, cieszy :) Książek mam w sumie jakieś trzy tysiące, a przynajmniej tak to się prezentowało w marcu. Teraz jest ich z pewnością więcej.

      To oprowadzenie będę chyba musiała jeszcze rozłożyć na jakieś pięć postów... żeby to miało ręce i nogi ;)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Super biblioteczka ;) mega wrażenie

    www.kartka-po-kartce.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Mogę wpaść i pożyczyć kilka tytułów? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech... i tu się pojawia problem, bo nie przepadam za pożyczaniem książek ;)

      Usuń
    2. Nie dziwię się ;) Bo jak tu ogarnąć co kto pożyczył? ;) Istny koszmar ;)
      Gratuluję wspaniałej kolekcji. Jak na Twój wiek, to jestem pod ogromnym wrażeniem ;)

      Usuń
  6. JEDNO. WIELKIE. WOW!
    Gratuluję tak wielkiego i wartościowego zbioru!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja sie ciagle pozbywam ksiazek:)

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko! Myślałam, że moja biblioteczka jest dosyć duża. Żylam e ogromnym błędzie... Tak bardzo Ci zazdroszczę! Widzę dużo świetnych tytułów.. :) może kiedyś i mi uda się stworzyć taki zbiór

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile książek! A jeżeli to tylko cześć zbiorów, to już w ogóle musisz mieć w domu sterty powieści ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz piękną biblioteczkę! Mam nadzieje, że niebawem i ja moje zdobycze poupycham na regaliku, a nie biedne sterczą w kolumnach na biurku xD

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę tak pojemnych regałów :) U mnie książki poukładane tak, by zmieściło się ich na półce jak najwięcej, przez co czasami wyciągnięcie jednej wymaga sporych nakładów natury logistycznej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, ale skarby!! Jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ależ cudnie się patrzy na taką biblioteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Co za ogromna biblioteka, a to przecież dopiero część:) wooow :) Lubię serię AW, fajnie, że masz własne egzemplarze;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak czytam z komentarzy, trzy tysiące książek - tylko pozazdrościć. Wspaniale ogląda się pierwszą część biblioteczki. Czekam na kolejne odsłony.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...